eliasz blog

Twój nowy blog

Boże, Ty przez łaskę przybrania uczyniłeś nas dziećmi światłości, nie dopuść, aby nas ogarnęły ciemności błędu, lecz spraw, abyśmy żyli w blasku Twojej prawdy. Przez naszego Pana, Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg przez wszytkie wieki wieków, Amen.

(źródło: Oremus, lipiec 2009)

Każda nasza myśl, każde słowo, każde działanie są przedmiotem starcia. Trzeba wybrać Boga, wybrać to, co od Niego przychodzi, odrzucić zaś to, co podpowiada ciemność.

  Boże w Trójcy Świętej jedyny, Ty w swojej niewypowiedzianej dobroci powołujesz ciągle nowych apostołów, aby przybliżali światu Twoją miłość. Bądź uwielbiony za to, że dałeś nam opatrznościowego Pasterza Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia.
  Boże, źródło wszelkiej świętości, spraw, prosimy Cię, aby Kościół zaliczył go do grona swoich świętych. Wejrzyj na jego heroiczną wiarę, całkowite oddanie się Tobie, na jego męstwo wobec przeciwności i prześladowań, które znosił dla Imienia Twego. Pomnij, jak bardzo miłował Kościół Twojego Syna, jak wiernie kochał Ojczyznę i każdego człowieka, broniąc jego godności i praw, przebaczając wrogom, zło dobrem zwyciężając.
  Otocz chwałą wiernego Sługę Twojego, Stefana kardynała, który wszystko postawił na Maryję i Jej zawierzył bez granic, u Niej szukając pomocy w obronie wiary Chrystusowej i wolności Narodu. Ojcze nieskończenie dobry, uczyń go orędownikiem naszych spraw przed Tobą. Amen.
  Pokornie Cię błagam, Boże, udziel mi za wstawiennictwem Stefana kardynała Wyszyńskiego tej łaski, o którą Cię teraz szczególnie proszę…”

(źródło: ks. Zdzisław J. Peszkowski – „Ojciec”, Veritas 1987, s. 213)

Księże prałacie, a więc spóźniłem się. Już Cię nie zobaczę ani nie zdążę przesłać na Dziekanią 1 listu, który mógłbyć przeczytać.

Niech będzie Bóg błogosławiony, że Cię postawił na samym początku mojej drogi wiary, w 1996 roku w parafii sióstr Miłosierdzia Bożego na Żytniej. Dziękuję Bogu za wszystkie spotkania z Tobą, podczas których niejeden raz czułem się jak na rentgenie prześwietlającym na wylot moją duszę. Dziękuję Ci za Twoje niezawodne wsparcie na poważnych życiowych zakrętach. Dziękuję, że byłeś mi żywym świadectwem nadprzyrodzonej mocy i miłości Bożej. Wybacz, że moje życie wciąż jeszcze nie dorasta do tego, czego mnie uczyłeś. Uczynię wszystko, aby to się zmieniło, a Ty oręduj za mną w niebie. Ufam, że Kościół wyniesie Cię do chwały ołtarzy, a Ty będziesz duchowo zawsze pośród nas w tajemnicy świętych obcowania.

Spoczywaj w pokoju, prawdziwy kapłanie według Bożego upodobania,

Amen.

+++

„Moim pierwszym obowiązkiem jest dążyć do świętości. O resztę Bóg sam się zatroszczy. On sam przyprowadzi mi tych, których będzie chciał i wtedy użyczy mi przekonywujących słów…” (bł. o. Honorat Koźmiński, „Notatki duchowe”, za: Maria Windowska, „Idź i odnów mój dom!”, W-two S. Loretanek, Warszawa 1999, s.166).

Dziś w TVP3 o 21.05 nadany zostanie pierwszy odcinek nowego programu Roberta Tekielego i Mateusza Dzieduszyckiego pt. „Jarmark Cudów”, poświęconego duchowym zagrożeniom związanym z New Age. W 20-minutowych odcinkach znajdą się: sondy uliczne, świadectwa uwikłanych w tę zwodniczą duchowość osób, oraz wypowiedzi ekspertów, w tym wybitnego demonologa o. Aleksandra Posackiego SJ oraz egzorcysty ks. Andrzeja Grefkowicza.

Zachęcam do oglądania i powiadomienia o tym ważnym programie innych!

Więcej informacji na temat programu tutaj.

Żywy, bezcenny, jaśniejący klejnot wiary.

„[..] obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie.” (Ga 2,20)

Dusza otrzymana przez nas od Stwórcy jest ogrodem, który winniśmy uprawiać. Nikt z nas nie może wymówić się od odpowiedzialności przed Bogiem za to, co uczynił z glebą własnego serca. Ogród ten, wyzwolony mocą Chrztu św. od ciążącego na nim przekleństwa starodawnej winy, winniśmy przede wszystkim podlewać wodą regularnej modlitwy. „Bez wody nic nie rośnie i bez modlitwy nic nie rośnie” – mawiał bł. Honorat Koźmiński. Następnie, dobrze uczynimy sadząc w naszym ogrodzie szlachetne rośliny cnót i darów duchowych. Ich nasiona – to Słowo Boże, pisma Ojców Kościoła, życiorysy świętych. Zaiste rajskim ogrodem jest dusza rodząca prawość i opanowanie, łagodność i miłosierdzie, pokorę i przebaczenie. Radość i pokój w niej panuje, a Duch Pański strzeże jej przed zakusami Złego. Aby jednak owe szlachetne sadzonki mogły rosnąć, nie może zabraknąć nam słońca łaski – Eucharystii. Z całą starannością pilnować też mamy, aby w ogrodzie naszej duszy nie wyrosły jakieś chwasty. Gdyby się pojawiły, usuwajmy je wraz z korzeniem w sakramencie Spowiedzi św. Jeżeli tego nie uczynimy, wybujają i zaduszą dobre ziarno, posiane ręką Boga.
Jakże smutny widok przedstawia ogród zaniedbany! Ziemia spękana i jałowa, na której pleni się wszelki trujący chwast,
mroczna i zarośnięta gęstwina, pogrążająca wszystko w ciemnościach, pośród których hasają dzikie i straszliwe bestie podłości, kłamstwa, chciwości, pożądliwości i wszelkiego występku! Jej kresem jest spalenie, jej przeznaczeniem wieczna zatrata. O, nie zamieniajmy dusz naszych obmytych wodą życiodajnego Chrztu, w ziemię przeklętą przez Pana! O, módlmy się z całych sił i ratujmy tych, którzy podeptawszy dar Boży i zniszczywszy jedyne swoje dobro, zmierzają ku wiecznej zgubie! Niech zstąpią strumienie łaski, niech się otworzą upusty Nieba, niech każdy grzesznik zawróci ze swojej złej drogi, a nawróciwszy się, trwa w dobru! Wielka to odpowiedzialność, uprawiać rolę Bożą. Wszyscy zdamy z tego sprawę w Dniu Sądu, nie tylko z tego, co uczyniliśmy z ziemią własną, ale i z tego, co posialiśmy na polu sąsiada. Napisane jest bowiem: „Jedni drugich ciężary noście, bo tak postępując wypełnicie nakazy Chrystusa.” (Ga 6,2)


  • RSS